środa, 4 marca 2015

#Opowiadanie cz.3

Rachel cz.3

Gdy Rachel podbiegła na miejsce w krzakach zobaczyła... zmarłe ciało swojej ulubionej klaczki, Aury.  Nastolatka uklękła i zaczęła płakać. Nigdy tak bardzo nie cierpiała.
Tym czasem porywacze zorientowali się, że dziewczynka nie leży już na trawie. Popatrzyli na krzaki - przeczuwali, że tam będzie. Wyższy porywacz wyciągnął pistolet przed siebie i strzelił  w jej stronę strzałką usypiającą. Strzała przeleciała tuż obok stopy dziewczyny.
Rachel zaczęła uciekać. Pobiegła w głąb lasu. Potykała się o konary drzew. Nagle przed sobą zobaczyła starą, drewnianą szopę zamkniętą na kłódkę. Nagle przyszedł jej do głowy pewien pomysł. Z całej siły walnęła kajdankami, które miała na rękach w kłódkę. Oba metalowe przedmioty się rozbiły. Wszystko szło po myśli nastolatki. Następnie weszła do dziwnego pomieszczenia i zamknęła za sobą drzwi. W chacie było ciemno. Rachel, choć już odzyskała wzrok, nic nie widziała. Pośpiesznie zaczęła po omacku macać ściany w poszukiwaniu włącznika światła. Nagle natknęła się na coś długiego, śliskiego i wijącego się...

Ciąg Dalszy Nastąpi
Wszelkie prawa zastrzeżone.

I jak? Podoba się? Piszcie w komentarzach^^

1 komentarz:

  1. Tak jak poprzednie, super. Przeczytaj sobie komy w poprzednich częściach, bo wszystkie pasują. :)

    OdpowiedzUsuń